Nieszczęśliwe wypadki w Prusach

Władysław Jagiełło
Król Polski Władysław Jagiełło

Jak każdy pamięta z lekcji historii w szkołach, Krzyżacy to było wielkie !ZUO! Przeszkadzali w handlu, najeżdżali ziemie, palili, gwałcili, łupili i rabowali. Oczywiście, wszystko w imię Najświętszej Marii Panny.

Toteż zaufanie królów polskich wobec krzyżaków nie było zbyt duże, jeśli idzie o dyplomacje ale i audiencje. Mimo to okazjonalnie nasi władcy okazjonalnie wpadali z wizytą do północnego sąsiada.

Król Polski Władysław Jagiełło w roku 1404 po udanych pertraktacjach pokojowych w Raciążu, Litwin spędził 3 dni w Toruniu, jako gość Wielkiego Mistrza Zakonu. Jagiełło był tam przyjęty naprawdę wspaniale i godnie, zorganizowano nawet na jego cześć turniej rycerski. Jednak doszło tam do pewnego nieszczęśliwego wypadku.

Ogromny orszak Krzyżaków eskortujący króla musiał akurat jechać przez jakąś wąską uliczkę toruńską. Pewna kobieta wylewała… ekhm… „pomyje” przez okno na ulicę i akurat przypadkiem zdarzyło się że głowa Władysława była tuż pod tym oknem.

Konrad_von_Jungingen
Konrad V von Jungingen, Wielki Mistrz Zakonu

Naturalnie Wielki Mistrz, Konrad V von Junginen nakazał ukarać tę kobietę, wrzucając ją do Wisły aby się utopiła. Mieszczka życie zawdzięczała królowi, na którego wylała pomyje, ponieważ to właśnie Jagiełło wstawił się za nią, i osobiście poprosił Konrada aby darował kobiecie.

Większość dworzan Jagiełły nie wierzyła w przypadek tego zdarzenia, bo jak to możliwe że w tak wielkim orszaku pomyje zostają wylane akurat na głowę króla? Towarzysze króla zarzucali Krzyżakom celowe działania aby znieważyć majestat królewski. Jak to ujął Jan Długosz :

wielu jednak utrzymywało, że kobieta ta z namowy Krzyżaków i umyślnie wylała te pomyje dla znieważenia króla, gdyż trudno przypuścić, aby w tak licznym orszaku, który kroczył z przodu i obok króla i wielkiego mistrza, nie na kogo innego ta brudna struga trafiła, ale właśnie przypadkiem na króla Władysława”

No cóż, może się raz zdarzyć nie? Trochę gorzej by było gdyby król został nieopatrznie zabity…

zygmunt august
Zygmunt August

Jak nasz władca Zygmunt August! Już po sekularyzacji Zakonu w Prusy i lenno Polski, jeszcze jako królewicz, Zygmunt odwiedził Królewiec. Książę Albrecht Hohenzollern chciał bardzo ciepło przywitać królewicza, który był przecież także jego kuzynem. Dlatego zarządził pokaz strzelania z moździerza. No i tu się zaczynają komplikacje.

Człowiek wyznaczony do strzelania, był albo niekompetentny w swoim fachu, albo dostał wadliwy moździerz, bo nie był w stanie go wystrzelić. Zdenerwowany Albrecht zagroził mu że jeśli zaraz tego nie zrobi, to poniesie konsekwencje. Więc ten, z trwogą zaczął sam siebie pospieszać, a przy tym wysypał trochę prochu na ziemię. Gdy zapalił moździerz, iskra poleciała w kierunku prochu leżącego na ziemi i podpaliła go. Przestraszony strzelec odskoczył, ale niestety trzymając broń, która akurat przypadkiem skierowała się na obserwującego zdarzenie Zygmunta.

albrecht hohenzollern
Książę pruski Albrecht Hohenzollern

Królewicz na szczęście nie odniósł obrażeń, bo kula nie trafiła w niego. Jednak został mocno ubrudzony… mózgiem jego towarzysza, księcia Wiśniowieckiego, który to dostał z pocisku. Po raz kolejny książę nakazał ukarać sprawcę, jednak również, tak jak w przypadku swojego pradziadka wstawił się on za nim, dzięki czemu uniknął kary.

Obydwa te wydarzenia są podejrzane. Prusacy zawsze byli naszymi wrogami i idea unicestwienia czy poniżenia naszych władców nie jest tak bardzo nieprawdopodobna. Z drugiej strony jednak, za każdym razem podczas tych wypadków przy naszych władcach stali ich władcy. Lekka pomyłka i cała sprawa mogłaby zaszkodzić ich krajowi. A wypadki naprawdę się zdarzają. A wy jak sądzicie? Były przypadki czy zamierzone działania?

***


Czy wypadki w Prusach były spowodowane umyślnie, czy przez przypadek? Jak sądzisz?

View Results

Loading ... Loading ...

  • SzlachcicSpodRypina

    Hura! Od początku istnienia „Szlachcica” chciałem tutaj robić ankiety i w końcu się to udało! Czas najwyższy. Nie zawiedźcie mnie i zagłosujcie! Z góry dziękuję!