Jak Dawid pokonał Goliata – czyli o wojnach grecko-perskich

persja
Granice Imperium Persów w latach wojen z Grecją

Rok 499 p.n.e. Greckie polis, Jonia na zachodzie Azji Mniejszej, wcielone wcześniej do Imperium Persji z pomocą Aten buntuje się przeciw despotycznej władcy Persów. Oto jest początek wojen trwających ponad 50 lat między Starożytną Grecją a Starożytną Persją.

Jonia
Jonia

Powstanie jońskie jest natychmiastowo tłumione przez armię Dariusza I, władcę Persji. Zdenerwowany postanawia zwrócić się w kierunku Grecji właściwej. Wysyła on swych wysłanników domagając się podporządkowania władzy perskiej do wszystkich Polis. Większość z nich przystała na warunki szachinszacha, jednak Ateny i Sparta odmówiły. Zabijając wysłanych doń Persów oficjalnie wypowiadają wojnę Dariuszowi.

dariusz I
Szachinszach Persji Dariusz I Wielki

Robiąc to, stanęli do walki z prawdziwym mocarstwem. Jakby nie patrzeć, Persja to w owych latach najpotężniejsze państwo i dodatkowo pionier wśród wszystkich imperiów. To właśnie Persowie jako pierwsi w historii całej ludzkości zjednoczyli dawne ośrodki cywilizacji takie jak Mezopotamia czy Egipt pod jednym berłem. Starożytna Macedonia, Rzym czy Mongolia dokonywali tylko tego, co już wcześniej osiągnęli władcy Persji.

Po drugie, było to niezwykle bogate mocarstwo. Miało ono w skarbcu zasoby srebra o równowartości 200 tysięcy talonów. To 20 razy więcej niż posiadało najbogatsze Polis Grecji.

Oczywistym było więc że dla Dariusza I tylko formalnością było przejęcie siłą Hellady. Przekonany o swoim zwycięstwie wysyła w 490 roku p.n.e. swoją potężną flotę do Europy z jednym tylko celem. Podporządkować sobie niepokornych Greków. Pod wodzą Datisa armia perska przystąpiła do ataku. Polis na wyspie Naksos zostało zdobyte i spalone. Następnie popłynęli już na stały ląd i podbili Eretrię. W końcu flota ruszyła w kierunku Aten, gdzie w pobliżu wioski Maraton, mieli po raz pierwszy zmierzyć się z potęgą Ateńczyków.

Dochodzi do bitwy znanej później w historii, jako bitwa pod Maratonem. Obie armie stają naprzeciw siebie. Greckie centrum nie stanowi żadnego wyzwania dla znacznie silniejszego centrum perskiego. Wobec tego zostaje ono szybko wyeliminowane. Jednak to było tylko zagraniem taktycznym. W czasie gdy Persowie niszczyli centrum, flanki greckie, ich prawdziwa siła w walce pozbywa się prawej i lewej flanki Persów tym samym zamykając najważniejszą część armii wroga w kleszczach, z których nie łatwo uciec.

wojny grecko-perskie
Wojny grecko-perskie

Grecy błyskawicznie zniszczyli flanki wroga i równie szybko zaatakowali środek. Poległo 6400 Persów, tymczasem Grecy stracili jedynie 192 ludzi, których tuż po bitwie pochowano w grobowcu, który możemy oglądać do dziś. Rozbieżności między stratami po obu stronach są ogromne, co nie jest jednak niczym dziwnym w bitwach w starożytności.

Zwycięstwo w tej bitwie miało ogromne znaczenie w historii całego świata. Persja dostała taki łomot, że wycofali się z wojny na całe 10 lat. Natomiast Ateńczycy, którzy zauważyli że ich demokratyczne państwo właśnie pokonało znacznie potężniejsze państwo rządzone w sposób absolutystyczny. To umocniło ich w wierze że ich ustrój jest najdoskonalszy na świecie. Takie właśnie przekonanie panuje po dziś dzień.

bitwa pod maratonem
Bitwa pod Maratonem

Tuż po bitwie, jeden z żołnierzy przebiegł dystans między Maratonem a Atenami tylko po to by jak najszybciej powiadomić mieszkańców miasta o zwycięstwie. Po tym biegu zapanowała radość w mieście, wszyscy się cieszyli, oprócz samego żołnierza, który ze zmęczenia, wyzionął ducha.

  • SzlachcicSpodRypina

    Należy docenić w szczególności męstwo Greków. Wielu ludzi na świecie nigdy nie odważyłoby się stanąć do walki z Persją, a oni nie dość że to zrobili, to jeszcze zwyciężyli i to w spektakularnym stylu!